Oszustwa "na zdalny pulpit". Krośnieńscy policjanci prowadzą kilkanaście spraw związanych z inwestycjami w kryptowaluty

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Nowa metoda cyberprzestępców, nazywana metodą "na zdalny pulpit", zbiera żniwo także wśród mieszkańców Krosna i powiatu krośnieńskiego. Funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KMP w Krośnie prowadzą kilkanaście spraw dotyczących oszustw związanych z inwestycjami w kryptowaluty.

Krośnieńscy policjanci otrzymują coraz więcej zgłoszeń od osób, które straciły swoje oszczędności za sprawą internetowych oszustów. Przestępczy proceder polega na obietnicy szybkiego zysku poprzez inwestycje pieniędzy w kryptowaluty. Przestępcy uzyskują dostęp do danych, dzięki oprogramowaniu instalowanemu w komputerach osób skuszonych taką ofertą.

- Ofiary przestępców, zwabione wizją szybkiego zysku, zgłosiły chęć uczestnictwa w internetowym projekcie inwestycyjnym. Warunkiem przystąpienia do programu było uiszczenie opłaty wpisowej w wysokości 250 dolarów, która umożliwiała założenie indywidualnego konta inwestycyjnego - opisuje Paweł Buczyński, rzecznik KMP w Krośnie.

Po realizacji opłaty osoby otrzymywały opiekuna konta, który odpowiedzialny był za koordynację procesu inwestycyjnego. W celu uwiarygodnienia swojej funkcji, przestępcy kontaktowali się telefonicznie ze swoimi ofiarami, przedstawiając różnego rodzaju warianty pomnożenia zysków. Następnie, na skutek namowy nieuczciwego doradcy, pokrzywdzeni instalowali na swoich urządzeniach oprogramowanie umożliwiającego zdalną obsługę ich komputera.

- W wyniku instalacji złośliwego oprogramowania, ofiary oszustwa udostępniały zawartość pamięci swojego komputera oraz umożliwiały dostęp do bankowości on-line. W ten sposób, sprawcy dokonywali licznych operacji finansowych, przy wykorzystaniu kantorów lub giełd umożliwiających zakup kryptowaluty Bitcoin, której jednostki następnie wyprowadzane były na specjalnie wygenerowane portfele kryptowalutowe - tłumaczy Paweł Buczyński.

Perspektywa szybkiego zysku powodowała, że ofiary cyberprzestępców same autoryzowały w systemie bankowym realizowane operacje. W zależności od zabezpieczeń systemu bankowego, gdzie pokrzywdzony posiadał rachunek, był to kod sms, indywidualny kod zabezpieczający czy kody zdrapki, które pokrzywdzeni wpisywali samodzielnie bądź udostępniali sprawcom.

Pokrzywdzeni funkcjonowali w przeświadczeniu, że inwestują swoje środki w kryptowaluty bądź inne aktywa, które w niedługim czasie przyniosą im szybki zysk inwestycyjny.

- Same transakcje wykonywane były w trakcie trwającego połączenia telefonicznego z konsultantem, który zapewniał ich o pomyślności przebiegu inwestycji. Zdarzały się również przypadki zaciągnięcia kredytów obciążających pokrzywdzonych, którzy pozostawali w przekonaniu, że dług zostanie im niezwłocznie zwrócony z wielokrotnym zyskiem - relacjonuje rzecznik krośnieńskiej policji.

W rzeczywistości obietnica szybkiego zysku okazała się nieprawdziwa i doprowadziła do utraty pieniędzy przez pokrzywdzonych.

Policja apeluje, by nie udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej oraz zachować ostrożność instalując dodatkowe oprogramowanie, przy wykorzystaniu którego przestępcy mogą uzyskać dostęp do naszych oszczędności.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie