Premier Mateusz Morawiecki w Narolu: Mamy szacunek do polskiego chleba i pracy polskiego rolnika [ZDJĘCIA]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Narolu.
Premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w Narolu. Wojtek Jargiło/PAP
- Rząd Prawa i Sprawiedliwości robi wszystko, by polska wieś potrafiła nie tylko walczyć, ale wygrywać w konkurencji z rolnikami z Europy Zachodniej - mówi premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z mieszkańcami Narola w powiecie lubaczowskim.

Podczas spotkania stwierdził, że aby polska wieś mogła skutecznie konkurować z zachodnioeuropejskim rolnictwem, konieczne było podjęcie przez rząd wielu działań, zapowiadanych w poprzedniej kampanii wyborczej. M.in. chodzi o wyrównanie poziomu dopłat dla rolników polskich w porównaniu do francuskich czy niemieckich. Obecnie ponad 95 proc. polskich rolników ma wyższe dopłaty do hektara niż średnio rolnik w Europie Zachodniej.

- Mamy i szacunek do polskiego chleba i do pracy polskiego rolnika i do polskiej wsi i wszystko co robimy właśnie temu ma służyć, po to, żeby polska wieś rzeczywiście potrafiła nie tylko walczyć, ale wygrywać w konkurencji z rolnikami z Europy Zachodniej" - przekazał szef rządu.

Nie mogło zabraknąć nawiązań do jednego z ważniejszych w ostatnich dniach wydarzeń dotyczących naszego rolnictwa. Chodzi o zniesienie przez Unię Europejską embarga na import ukraińskiego zboża do pięciu "krajów przyfrontowych" w tym Polski, oraz natychmiastowe wprowadzenie zakazu sprowadzania do kraju zbóż, wprowadzone przez polski rząd.

- Mówimy jasno, to Rosja ma zapłacić za konsekwencje, za skutki kryzysu zbożowego, a nie polski rolnik. Dla nas interes polskich rolników jest najważniejszy i dlatego nawet jak jesteśmy naciskani ze wschodu i zachodu, nie ustępujemy - mówi Morawiecki.

Premier wypomniał, że Donald Tusk i Michał Kołodziejczak kilka dni temu pojechali do Brukseli po to, żeby pochwalić się, iż załatwią przedłużenie embarga dla wwozu ukraińskiego zboża na kolejne dwa miesiące.

- Pojechali z czapką po to, żeby dostać trochę gruszek, a wrócili bez gruszek, bez czapki, bez embarga. Niczego nie załatwili. Taką mają skuteczność, czy antyskuteczność w tej Brukseli - twierdzi premier.

- Mówimy jasno, że polski rolnik, jego interes jest najważniejszy. To dzięki polskiemu rolnikowi udało się zachować bezpieczeństwo żywnościowe - wyraźnie zaznaczył szef polskiego rządu.

Dzisiaj premier Morawiecki ma przyjechać do Tarnobrzega, gdzie złoży wizytę w Zakładach Chemicznych "Siarkopol".

Święto sadów w Wierzchowicach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Premier Mateusz Morawiecki w Narolu: Mamy szacunek do polskiego chleba i pracy polskiego rolnika [ZDJĘCIA] - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na krosno.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie