Powstanie nowa droga z Krosna do rafinerii w Jedliczu? Starosta szuka sojuszników dla inwestycji wartej 60 milionów złotych

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Starosta Jan Pelczar tłumaczy, że powiat bez wsparcia z zewnątrz nie jest w stanie zrealizować tak dużej inwestycji, jaką jest budowa drogi do rafinerii w Jedliczu
Starosta Jan Pelczar tłumaczy, że powiat bez wsparcia z zewnątrz nie jest w stanie zrealizować tak dużej inwestycji, jaką jest budowa drogi do rafinerii w Jedliczu Ewa Gorczyca
Udostępnij:
Droga ma powstać w związku z planowaną budową nowoczesnej instalacji do produkcji bioetanolu w zakładach Orlen Południe w Jedliczu. Przejęła by ciężki transport do i z rafinerii, odciążając centrum Jedlicza. Jednak starosta nie ukrywa, że samorząd powiatu krośnieńskiego sam nie udźwignie inwestycji. Liczy na fundusze z Polskiego Ładu.

Bioetanol w Jedliczu ma być wytwarzany z surowców rolniczych, m.in. ze słomy, pozyskiwanej od rolników z południa regionu. Jak zapowiadają władze spółki, produkcja ma wynieść ok. 25 tys. ton rocznie.

- Z tego, co wiemy, na ten rok zostały już zabezpieczone są środki na tę inwestycje, w kwocie 1 mld 200 mln zł. Stąd duże naciski na budowę nowej drogi. Bo obecny dojazd do rafinerii, drogą powiatową przez centrum Jedlicza, jest niebezpieczny - mówi Jan Pelczar, starosta powiatu krośnieńskiego.

Nowy odcinek ma przebiegać od krajowej 28 (powstanie rondo w rejonie granicy Krosna i Potoka), przez niezabudowane w większości tereny, prowadzić po wiadukcie nad torami i łączyć się z ul. Sikorskiego w Jedliczu, przy zakładach Orlenu. Jego planowana długość to ok. 3 km a koszt mieści się w granicach 60-80 mln zł.

Zarząd powiatu zrobił już pierwsze kroki w kierunku realizacji inwestycji. W ub. roku zlecił wykonanie programu funkcjonalno-użytkowego.

- Ten dokument i stosowne uzgodnienia są już gotowe. Niestety, kwota jaką może pochłonąć inwestycja, jest bardzo wysoka - mówi starosta.

Jeszcze w ub. roku powiat złożył wniosek o dofinansowanie w ramach Polskiego Ładu.

- Wnioskowaliśmy najpierw o pełne 60 milionów złotych. Później dostałem sygnał, że nie ma szans na tak wysoką dotację, ostatecznie ubiegaliśmy się o niespełna 20 milionów. Jednak nie dostaliśmy ani złotówki - ubolewa starosta Jan Pelczar.

Przyznaje, że było to rozczarowanie, bo składając wniosek powiat zrezygnował z ubiegania się o pieniądze na inne, mniejsze zadania drogowe, które też są potrzebne i na które są już nawet zezwolenia na budowę.

Ponowią wniosek do Polskiego Ładu

Teraz zarząd stanął przed dylematem ponownego ubiegania się o dofinansowanie dla nowej drogi, w ramach kolejnego rozdania Polskiego Ładu. Starosta zapowiada, że chce ponownie złożyć wniosek, jednak obawia się, że sytuacja może się powtórzyć i zostanie „z niczym”. Jak tłumaczy, powiat ma 370 km dróg i 70 mostów, ta infrastruktura także wymaga nakładów finansowych.

Dlatego szuka sojuszników, dzięki którym uda pozyskać maksymalną dotację, a budowa drogi Potok – Jedlicze stanie się zadaniem o charakterze ponadpowiatowym.

- Prowadzę rozmowy z marszałkiem, z posłem Piotrem Babinetzem, wybieram się do Warszawy na spotkanie. Chodzi o możliwość zawarcia porozumienia międzysamorządowego, z udziałem starosty jasielskiego, sanockiego, brzozowskiego oraz włodarzy gmin powiatu - mówi starosta.

Tłumaczy, że takiej strategicznej inwestycji nie da się prowadzić etapami. - Żeby ogłosić przetarg w trybie „zaprojektuj i buduj” muszę mieć 60 mln zł. Nie można zbudować w polach jednego kilometra drogi i czekać na kolejne pieniądze - przekonuje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie