Kryzysowa sytuacja w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Krośnie. Lekarze nie chcą dyżurować, bo stawki są za niskie

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
Udostępnij:
Istniało realne zagrożenie, że od 1 grudnia przestanie działać SOR w Wojewódzkim Szpitalu Podkarpackim w Krośnie. Brakuje lekarzy, którzy chcieliby pełnić tam dyżury za stawki, które może zaoferować szpital. Na razie udało się zorganizować pracę oddziału na najbliższy czas, ale problem pozostał.

Sytuację szpitala dyrektor Piotr Czerwiński przedstawił radnym – zarówno powiatowym jak i miejskim. Samorządowcy chcieli wiedzieć, jak szpital radzi sobie w obliczu czwartej fali pandemii i jakie są zagrożenia. Dyrektor potwierdził, że funkcjonowanie szpitalnego oddziału ratunkowego dosłownie „wisiało na włosku”, bo negocjacje z lekarzami były bardzo trudne.

Dlatego dyrektor już wcześniej uprzedził wojewodę podkarpacką, że może nastąpić konieczność przekształcenia SOR w izbę przyjęć. Zakres działania izby przyjęć jest dużo mniejszy niż oddziału ratunkowego. Nie ma na przykład obsługi okulistycznej czy chirurgicznej.

- Chciałem dać wyraźny sygnał, bo nie da się dłużej udawać, że tematu nie ma, tylko trzeba podjąć rozwiązania systemowe. Nie rozwiąże się tego na poziomie szpitala. Z problemem borykamy się od lat. I nie jest to tylko nasz problem, dotyczy wszystkich dużych szpitali, gdzie funkcjonują SOR-y - tłumaczył dyrektor Czerwiński.

Są ogromne kłopoty z pozyskaniem personelu, głównie lekarskiego w godzinach popołudniowych, wieczorowo-nocnych oraz w dni wolne i święta. Lekarze bardzo wysoko stawiają poprzeczkę jeśli idzie o kwestie finansowe. To dlatego, że praca na SOR jest bardzo wymagająca.

- Nieustannie toczymy walkę o to, by lekarz przyszedł na dyżur. Zdarza się, że jest piątek godzina 12 a my nie mamy lekarza na godz. 15. Musimy wydzwaniać i wręcz błagać lekarza, by podjął się dyżuru - nie ukrywa szef krośnieńskiej lecznicy.

Stawki, których obecnie domagają się lekarze są trzy, czterokrotnie wyższe niż w 2018 roku. Duży wpływ ma na to duże zapotrzebowanie na lekarzy na SOR-ach. Ponadto w okresie trzeciej fali pandemii zostały wprowadzone tzw. dodatki covidowe, które spowodowały, że medycy dyżurujący na oddziale ratunkowym otrzymywali podwójną stawkę.

- W czwartej fali tych dodatkowych funduszy dla SOR nie ma, a lekarze, będąc niejako na pierwszej linii kontaktów z pacjentem, który może być zakażony, nie chcą dyżurować za pojedynczą stawkę - mówi dyrektor Czerwiński.

Lekarz wybiera też miejsce, gdzie jest mniej pracy za taką samą stawkę. SOR szpitala w Krośnie przyjmuje tygodniowo 500 osób. Więcej pacjentów niż w sumie trzy ościenne szpitale, gdzie także funkcjonują oddziały ratunkowe.

- Wiadomo, że lekarz wybierze ten szpital, gdzie jest mniej pacjentów a ościenne szpitale mogą też w każdej chwili podnieść stawkę - tłumaczy dyrektor.

Jego zdaniem ten „wyścig o stawki” powinien być rozwiązany systemowo.

- W 2018 roku koszty obsługi lekarskiej SOR wynosiły ok. 1 mln zł. Gdybym chciał zaspokoić obecne roszczenia, musiałbym mieć ok. 6 mln zł - mówi Piotr Czerwiński.

W drugiej połowie tego roku dyrektor podniósł stawki na SOR o 50 zł. Jednak to nie okazało się wystarczającą zachętą dla lekarzy do popisywania umów kontraktowych.

Dyrektor zapewnia jednak, że od 1 grudnia SOR w szpitalu w Krośnie będzie funkcjonował.

- Tym razem jeszcze sobie poradziłem, ale nie wiem, na jak długo. Może na miesiąc, może na dwa. Nie wiem czy za jakiś czas sytuacja się nie powtórzy - mówi.

Jak przyznaje Piotr Czerwiński - problemy z obsadzaniem dyżurów zostały nierozwiązane. Listy na poszczególne tygodnie tworzone są doraźnie.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie