Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej w oryginalny sposób przybliża regionalną kulturę i tradycje

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
- Podczas warsztatów można nauczyć się m.in. tradycyjnego haftu, szydełkowania i szycia - mów Ewa Bednarczyk-Strzok, kierownik Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej
- Podczas warsztatów można nauczyć się m.in. tradycyjnego haftu, szydełkowania i szycia - mów Ewa Bednarczyk-Strzok, kierownik Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej Ewa Gorczyca
Udostępnij:
21 tysięcy osób odwiedziło Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej w ciągu dwóch pierwszych lat funkcjonowania. Placówka powstała w przejętym przez miasto i zmodernizowanym zabytkowym budynku dworca kolejowego.

Nie jest to typowa instytucja kultury. Łączy w sobie cechy muzeum, domu kultury, placówki naukowej.

Jej działalność, jak podkreśla Dorota Cząstka, dyrektor Regionalnego Centrum Kultur Pogranicza (Etnocentrum działa w strukturach RCKP), opiera się przede wszystkim na spotkaniach ludzi. Mieszkańcy i turyści mogą tu zetknąć się z mistrzami muzyki, śpiewu, tańca, rzemiosła artystycznego, sztuki kulinarnej i wielu innych dziedzin kultury ludowej i tradycyjnej. W każdej z tych dziedzin mogą też spróbować własnych sił – podczas warsztatów.

Dla młodszych to podróż w czasie, dla starszych – retrospekcja i trochę wzruszeń. We wnętrzu budynku zaaranżowano ciekawe miejsca, odzwierciedlające dawny świat i tradycje. Wykorzystano przy tym nowoczesne technologie.

Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej rozpoczynało działalność w trudnym okresie. Zaledwie trzy miesiące po jego otwarciu wprowadzony został lockdown.

- Pandemia i związane z nią ograniczenia nie pozwoliły nam działać tak, jak to zaplanowaliśmy. Mimo to udało nam się zrealizować wiele projektów. Odwiedziło nas 21 tysięcy osób, co uważam jest bardzo dobrym wynikiem jak na te dwa trudne lata - mówi Ewa Bednarczyk-Strzok, kierownik EZK.

Placówka zawdzięcza to zainteresowanie m.in. temu, że znalazła się na liście miejsc polecanych do zwiedzania przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w ramach programu „Poznajemy Polskę”.

Dla młodych Etnocentrum ma wiele propozycji. M.in. lekcje regionalne, warsztaty kulinarne i rękodzielnicze.

- W ciągu dwóch lat wzięło w nich udział trzy tysiące uczniów - mówi Ewa Bednarczyk-Strzok.

Dwa lata działalności wypełniły wystawy, koncerty, potańcówki przy muzyce granej na żywo przez kapele ludowe, jarmarki staroci. Dużą popularność zyskały niedzielne śniadania połączone z rodzinnymi warsztatami kulinarnymi.

- Przyrządzamy różne staropolskie regionalne potrawy, które są degustowane na miejscu. Pieczemy chleb i drożdżówki, lepimy pierogi „z wałka”, robimy kluseczki, kanapki - mówi Ewa Szymko, prowadząca warsztaty.

Wiele działań udało się zorganizować dzięki projektom, które wygrywały konkury o dotacje. W sumie pozyskano prawie 300 tys. zł.

- Piszemy kolejne projekty i chcemy uatrakcyjniać naszą ofertę. Marzy nam się festiwal muzyki tradycyjnej, ale w nowoczesnej odsłonie - zapowiada Ewa Bednarczyk-Strzok.

Na 10-12 grudnia zaplanowano świętowanie 2. urodzin Etnocentrum (pierwsze nie mogły się odbyć z powodu pandemii). W programie m.in. koncert, spektakl dla dzieci, warsztaty kulinarne, darmowe zwiedzanie.

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie